| |
Po ogromnych, ogólnoświatowych sukcesach gier The Longest Journey i wydanej w poprzednim roku Syberii było wiadomo, że tylko kwestią czasu jest, kiedy zaczną pojawiać się zapowiedzi następnych przygodówek z kobietami w roli głównej. Jednym z takich tytułów jest Legacy: Dark Shadows, gra która zapowiada się doprawdy obiecująco i to nie tylko ze względu na postać głównej bohaterki.
| |
Tak jak swoje poprzedniczki L:DS będzie miała do zaproponowania coś więcej niż tylko seksowną postać głównej bohaterki - choć nie ukrywajmy, że odziana w przylegający do ciała kostium, główna bohaterka o imieniu Ren Silver, choć stylizowana na twardą i niezależną to wciąż jednak powabną kobietę będzie z pewnością pełnić ważną rolę w marketingu gry.
Czynnikiem w każdej przygodówce najważniejszym jest z pewnością fabuła osadzona w spójnym świecie gry. W przypadku omawianej gry historia rozciągać się będzie od okresu drugiej wojny światowej aż do przyszłości roku 2138. Autorzy z Razbor Studios, dla której to firmy ta gra jest pierwszym projektem zapewniają, że przy konstruowaniu fabuły nie korzystali z tanich sztuczek - deus ex machina, tfu ;) - w rodzaju podróży w czasie, eliksiru młodości czy nieśmiertelnych postaci. Jestem ogromnie ciekaw jaki zabieg zatem zastosowali twórcy scenariusza, bowiem wydaje się niemożliwe (albo to tylko mi brak jest wyobraźni) aby bez zastosowania wymienionych powyżej zabiegów można było przedstawić fabułę gry. A oto dlaczego...
Choć główną bohaterką gry jest pani (panna? ;) detektyw Ren Silver w grze będzie można też pokierować poczynaniami niejakiego Jacka Blacka, z zawodu dziennikarza. Żeby było ciekawiej obie postacie urodziły się w całkiem innych epokach.
Ren przyszła (a może raczej przyjdzie?) na świat w przyszłości, w roku 2104. Ojciec opuścił jej rodzinę gdy miała dwa lata. Idąc w ślady matki - Jane Silver - postanowiła zostać detektywem. Tuż przed uroczystością wręczenia świadectw matka Ren zostaje zamordowana w tajemniczych okolicznościach. Pierwsze śledztwo jakiego podejmuje się Ren polega, więc oczywiście na odnalezieniu mordercy i doprowadzenie go przed oblicze sprawiedliwości (nie, nie oznacza to kuli w łeb, choć - jak mówi autorzy Ren musiała się od zemsty powstrzymywać). Niestety wkrótce bohaterka zostaje odnaleziona, zgwałcona na ulicy. Z powodu szoku trafia do szpitala psychiatrycznego gdzie spędza dwa lata, które zostają kompletnie wymazane z jej pamięci. Po wyjściu ze szpitala rozpoczyna pracę w Dawson and Steehlman Security Agency, jednej z licznych agencji ochrony, które zastąpiły policję. Ja chwalą się twórcy Ren Silver to silna i wyjątkowa osobowość w świecie gier. Ciekawostką - bardziej niż kontrowersją, czy skandalem mam nadzieję - jest fakt, że doświadczenia życiowe Ren z mężczyznami nauczyły ją nienawidzić męski ród i wpłynęły na jej preferencje seksualne. Innymi słowy Ren Silver jest pierwszą lesbijką występującą roli głównej w historii gier komputerowych. Zastanawiam się, więc nieśmiało na kogo skierowany będzie marketing gry skoro większą część - jak się ostatnio dowiedziałem - fanów gier przygodowych na zachodzie stanowią kobiety :)
Główną część gry stanowić będzie kierowanie poczynaniami Ren w roku 2138. Ta część przedzielona zostanie jednak czterema epizodami z udziałem Jacka. Pierwszy z nich toczyć się będzie w Stalingradzie w roku 1942 gdzie został on wysłany jako korespondent wojenny dla New York Timesa. Choć zgodnie z ówczesnymi kronikami Jack zginął w tamtym miejscu i czasie, to w skutek pewnych tajemniczych zdarzeń dane nam będzie ponownie pokierować jego losami i to aż w trzech różnych okresach. Najpierw w roku 1952, następnie w trakcie obchodów końca XX wieku w 2001 i w końcu w 2048. W trakcie tych epizodów będziemy świadkami, jak z utalentowanego dzienikarza Black przeistoczy się w główny zły charakter gry i wyrośnie na największego przeciwnika naszej pani detektyw. Przez te cztery etapy będziemy mieli okazje obserwować zarówno zmiany zachodzące w osobowości Jacka, jak i tajemnicze wydarzenia - silnie powiązane z pewnym należącym doń medalionem - które w końcu doprowadzą go do wspomnianej już przyszłości XXII wieku gdzie Ren Silver prowadzi śledztwo w sprawie najpotężniejszej na świecie mega-korporacji JB Enterprises. Przeszłość i przyszłość się połączą, a ścieżki tych obojga zejdą się w końcu i tylko jedno z nich przetrwa tą konfrontacje.
Stworzony na potrzeby gry świat przyszłości roku 2138 to połączenie Science Fiction i Horroru. Ziemią rządzi ponadnarodowa organizacja zwana League of Nations (Liga Narodów - czyżby nawiązanie do Churchillowskiej idei, która dała podwaliny pod Unię Europejską?), która jest jedyną formą rządów na planecie. Mimo, że ostatnia wojna pochłonęła 1.5 miliarda istnień ludzkich to świat już od stu lat nie widział wojen i cywilizacja ludzka rozwija się bez przeszkód. Jednak choć technologia osiągnęła tak zaawansowany poziom, że udało się nawet założyć kolonię na marsie licząca prawie 12 milionów mieszkańców, to świat wciąż skrywa przed ludźmi wiele tajemnic. Powstaje coraz więcej sekt okultystycznych i demonicznych, a światu zagrażają teraz inne od wojen, zupełnie nieznane niebezpieczeństwa. Nawet główna bohaterka posiada na swoim ciele pięć tajemniczych tatuaży, które potrafią ostrzec ją przed czyhającymi w mroku niebezpieczeństwami. Na razie jednak autorzy nie sprecyzowali kształtu i charakteru tychże (oprócz tego, że są wybitnie mroczne).
: do góry : | |
Nie wiem jak dla Was, ale dla mnie zarówno historia, jak i świat i bohaterowie gry zapowiadają się doprawdy znakomicie. Cała masa oryginalnych pomysłów tylko czeka na poprawną realizację, mam nadzieję, że się doczeka. Wszystkich miłośników przygodówek ucieszy z pewnością fakt, że 13 rozdziałów, na które składać ma się gra oferować ma ponad 70 godzin zabawy, co w tej dziedzinie stawia Legacy: DS na równi z grami z gatunku RPG i daleko wyprzedza czas gry potrzeby na ukończenie TLJ.
A skoro jesteśmy przy wykonaniu warto by na koniec podejść do gry od strony bardziej technicznej. Legacy: Dark Shadow będzie przygodówką zbliżoną w wielu aspektach do Najdłuższej Podróży i zaopatrzoną w podobny, prosty w obsłudze interfejs point'n click oferujący trzy opcje interakcji, czyli użyj/weź, popatrz, porozmawiaj. Ciekawym pomysłem jest użycie Osobistego Urządzenia Teleportującego, które ma jednocześnie pełnić funkcję między innymi ekwipunku - przedmioty wysyłane będą w inną przestrzeń i w razie potrzeby przywoływane z powrotem. Tym sprytnym sposobem gra pozbawiona zostanie pewnej dawki absurdalności w postaci nieskończenie głębokich kieszeni - która jest cechą większości, nawet najbardziej poważnych przygodówek. Możliwości ekranu ekwipunku dodatkowo rozszerzone zostaną o użyteczną możliwość przesłuchania wszystkich prowadzonych rozmów; pamiętnik, na kształt tego z TLJ tyle, że dostępny pod ręką; oraz możliwość robienia własnych notatek. Miła rzeczą jest, że na temat większości występujących w grze przedmiotów i postaci będzie można usłyszeć komentarz bohaterki/ka - coś czego zdecydowanie zabrakło niestety w Syberii. Warto też wspomnieć, że większość dialogów w grze ma mieć nieliniowy przebieg podobny do tego, co obserwować można w cRPG'ach.
Podobny do Syberii i The Longest Journey będzie sposób tworzenia grafiki. Na dwuwymiarowe, prerenderowane tła nałożone zostaną trójwymiarowe modele postaci. Silnik, na którym pracuje gra zostanie użyty do stworenia ponad 100 odrębnych lokacji, w obrębie których występować ma aż 500 scen (czyli pojedynczych ekranów gry). Sceny te składać się zaś będą z nawet czterech niezależnych warstw, które poruszać się będą w trybie parallax scrolling - technologia ta polega na tym, że im dalszy plan reprezentuje dana plansza tym wolniej się przesuwa. Całość generowana będzie w rozdzielczości 1024 na 768 pikseli i wzbogacona o większość znanych światu graficznych efektów służących tworzeniu światła, cieni, wody i dymu. W trakcie rozmów zaś przyjdzie graczom podziwiać efekt zastosowania tzw. lip-synch, czyli osobnego silnika odpowiedzialnego za synchronizację tego co mówią postacie z ruchem ich warg. Oprócz uczty dla oczu i strawy dla umysłu Razbor Studios szykuje się też miód na uszy graczy. Pełna wersja gry posiadać będzie bowiem profesjonalną ścieżkę dźwiękową dostosowaną brzmieniem do nastroju każdej z epok, a wszystkie dźwięki nagrane zostaną w technologii dźwięku przestrzennego 5.1.
Całość ujrzymy tuż po wakacjach, co oznacza, że końcówka roku 2003 będzie obfitować w aż trzy świetnie zapowiadające się tytuły. Obok Legacy, swoją premierę jeszcze w tym roku będzie miała trzecia część serii Broken Sword oraz druga część Syberii. Naprawdę będzie więc w czym wybierać - co dla fanów przygodówek jest sytuacją dość niezwykła, ale chyba bardziej niż znośną ;)
Producent: Razbor Studios
Premiera: Jesień 2003
|