:: k o m p u t e r ::   :: m u z y k a ::   :: f i l m ::   :: c z y t e l n i a ::  
  :: w w w . z a l o g a g . n e t ::  
 
NetArt - www.serwery.pl - reklama

 
  98  
E X C L U S I V E
  poprzednia strona : spis tresci : następna strona 
 


INTEL PENTIUM 4 PC ARENA 2003
 
r e l a c j a
"Welcome to the club"

PCArena odbyła się w warszawskim klubie "Skarpa", w ostatni weekend czerwca. Na miejscu pojawiłem się w sobotę koło południa, podczas gdy rozgrywki indywidualne były już w daleko posuniętym stadium. Cały klub został przerobiony w olbrzymią "gralnię", tak dużego stężenia komputerów na metr kwadratowy nie widziałem jeszcze w swoim życiu. Po wejściu mym oczom ukazały się tłumy ludzi, w generalnie młodym wieku, którzy z obłędem w oczach zajmowali się wyżynaniem swoich przeciwników podczas sieciowych pojedynków, bądź staniem w kolejkach do kolejnej rozgrywki. Na scenie wyświetlane były fragmenty aktualnie odbywanych pojedynków, zaś za konsoletą uwijała się didżejka zapodawająca całkiem miłe uchu, a co ważniejsze, pasujące do rozgrywki bity. Czyli to co tygryski lubią najbardziej...

Cały klub podzielony został na cztery strefy rozgrywek, w których toczono zacięte boje o palmę pierwszeństwa i nowe procesory Intela. Listę zwycięzców znajdziecie w tabelce, ja zaś powiem tylko tyle, że boje bywały zacięte, bywało też że profesjonaliści bez większych problemów eliminowali zwykłych graczy, którzy przyszli raczej się pobawić. Ale o tym kilka słów napisał moon, więc rzućcie okiem na tabelkę;)

Organizacja imprezy stała na dość wysokim poziomie, ochroniarze dbali o bezpieczeństwo i spokojny przebieg rozgrywki, eliminując szybko wszelkie próby dostania się do klubu tzw. "elementu", czego sam byłem świadkiem. Cały czas uczestnicy informowani byli o sprawach organizacyjnych (wolne miejsca w jednym turnieju, wszystkie miejsca zajęte na dwie godziny w przód w drugim;) komunikatami z głośników, podawanymi przez człowieka siedzącego przy głównym kompie, bądź głosem znanej większości z Was Krupik, która była niejako gospodarzem imprezy.

Przybyli na impreze dziennikarze zabawiali sie robieniem zdjęć, skaczac na graczy z drugiego pietra;)

Pałeczkę prowadzącego przejął trochę później Irek Bielennik, który z właściwą sobie energią i poczuciem humoru rozruszał trochę towarzystwo stłoczone w klubie, wprowadzając trochę życia między napiętych graczy. Wielu bało się wpadnięcia w jego ręce, a dokładniej mikrofon, bo lubił sobie trochę pożartować, nawet z samych graczy (albo ich ksyw;)

Było gorąco.

Temperatura panująca w klubie do najniższych nie należała, rozgorączkowani, w większości dość młodzi gracze, wypełniali całą dostępną przestrzeń, gorączkując się przegranymi, ciesząc sukcesami i podziwiając umiejętności swoich kolegów. Jak słusznie zauważył moon, impreza była skierowana raczej do młodszych, może mniej doświadczonych graczy. Ci bawili się doskonale i widać to było doskonale w rozbieganych oczach wielu uczestników turnieju. Nad porządkiem rozgrywek czuwały sympatyczne hostessy, skutecznie namawiające niezdecydowanych graczy do rozegrania partyjki w W3 czy Devastation.



Gorąco było też z innego powodu - kilkadziesiąt potężnych maszyn dostarczonych przez firmę NTT z potężnymi P4 i 17-o calowymi monitorami potrafiło by chyba rozgrzać wnętrze nawet w zimie. Aż tak wysokiej temperatury nie przewidzieli sami organizatorzy, którzy poważnie martwili się o sprzęt, szczególnie ten zgromadzony na piętrze, gdzie walczył między innymi król ringu. Tak więc było naprawdę gorąco.

Intel rules?

Jednym z celów PCAreny była promocja nowego dziecka mikroprocesorowego giganta, czyli firmy Intel. Wszystkie maszyny były wyposażone w świeżutkie P4 z technologią Hyper Threading. Co tym razem wymyślili naukowcy, w połączeniu ze specami od marketingu?

Otóż technologia ta, to coś bazującego na założeniu, że w niedalekiej przyszłości nasze domowe blaszaki będą służyły nie tylko do grania, surfowania po sieci czy pracy, ale i do sterowania całą masą innych sprzętów (telewizory, magnetowidy etc). Hyper Threading, rozdzielając czas i zasoby procesora na dwa wątki, pozwala znacznie przyśpieszyć wykonywanie równoległych operacji. Jak to wygląda w praniu? Trudno powiedzieć, generalnie windows "widzi" faktycznie dwa procesory, co z chlubą demonstrował jeden z ludzi Intela, maszynki chodziły całkiem fajnie, ale tak naprawdę nie było na nich aplikacji które mogłyby pokazać siłę wielowątkowości. Zaś podczas prezentacji prowadzonej przez specjalistę Intela ze Stanów, nie zauważyłem żeby pokazywane było coś, z czym nie poradziłby sobie którykolwiek z w miarę świeżych procków. Zresztą moim zdaniem pokazywane aplikacji dobrane były średnio szczęśliwie, bo nie pokazywały mocy potwora jakim jest niewątpliwe P4 z HT. A może właśnie na tym zależało specjaliście od prezentacji?

Nowe P4 z HT mają być znacznie szybsze od produktów konkurencji i pognębić AMD, czy tak się stanie - czas pokaże.

Podczas trwania imprezy, w tak zwanej "Strefie Digital Home", prezentowane były hybrydy pcta z zestawami kina domowego, sterowane jak wieść gminna (podana oficjalnie przez przedstawiciela Intela;) niesie z tego samego komputera, który obsługiwał wyświetlanie obrazów na scenie. Jeśli tak było rzeczywiście, to faktycznie, technologia Hyper Threading ma duży potencjał.

Tam byłem ja, matka..

..i w tokę grałem (poza rozgrywkami oczywiście) i wino piłem i generalnie dobrze się bawiłem. Chwała Intelowi za zorganizowanie pierwszego tak dużego turnieju dla graczy, bo większość przybyłych była zadowolona i na pewno pojawi się również na następnej Arenie. Organizacja, mimo kilku drobnych potknięć była bardzo dobra, sprzęt mocny a i miejsce miało swój klimat. Ze swojej strony proponowałbym bardziej przemyślany dobór gier do rozgrywek (grzechem było brak Q3: A, czy Unreal Tournament), w celu jeszcze większego zwiększenia temperatury na sali, i przyciągnięcia bardziej doświadczonych graczy.

Niegłupim pomysłem byłoby też wprowadzenie dwóch kategorii wiekowych, dla młodszych i starszych graczy, bo szkoda byłoby patrzeć jak hardcorowi growi profesjonaliści dokonują masakry na chcących się po prostu dobrze zabawić "zwykłych" graczach.

Sugerowałbym również lepsze wykorzystanie wyświetlacza - podczas nudniejszych momentów rozgrywek, bądź przerw rozsądnym byłoby puszczanie dem najnowszych gier, prezentacji stron poświęconych na przykład prezentowanym grom, sponsorom, czy też projekcja relacji z podobnych imprez za granicą.

Niezłą rzeczą byłoby też nagrywanie wszystkich pojedynków i późniejsze odtwarzanie najciekawszych walk na wyświetlaczu, nie zaś randomowe przełączanie się na monitory grających aktualnie zawodników.

Myślę że w PCArenie drzemie jeszcze spory potencjał, który zostanie sukcesywnie z niej wydobywany i za lat parę będzie to nie lada wydarzenie growe na skalę europejską, jeśli nie światową. Czego Wam z całego serca życzę...





: do góry :


PC Arena - z perspektywy gracza
 
O turnieju PC Arena dowiedziałem się około miesiąca przed imprezą. Już wtedy na stronie hostowanej przez wp.pl można było złożyć podanie o przyznanie statusu Experta. Niewiele myśląc wpisałem swoje dane potęgując je wyliczaniem osiągnięć z zakresu elektronicznej rozrywki :) Dwa dni przed rozpoczęciem imprezy dowiedziałem się, że status Experta został mi przydzielony i na PC Arena będę miał specjalne przywileje, a konkretnie, będę mógł grać w każdą z gier dwa razy i nie będę musiał stać w kolejkach do konkretnych tytułów.

Przed klubem Skarpa zjawiłem się punktualnie o 9.30, a przywitał mnie sporych rozmiarów tłumek skłębiony przed wejściem. Kilka minut później wrota rozwarły się, a ludzie zaczęli napierać. Bez większych strat własnych dostałem się do środka, a po odebraniu identyfikatora wszedłem do klubu przerobionego w LANową gralnię. Jak się okazało, większość graczy rzuciła się na początku na rozgrywki Warcrafta, później były trochę kolejki do C&C, Moto GP, Toca oraz BHD, a Devastation świeciło pustkami. Postanowiłem więc na początek spróbować swych sił w tej produkcji. Co by nie mówić, nie jest to za dobry tytuł na ogólny deathmatch. Bronie nie wyważone, mapy jakieś mizerne, no ale cóż, trzeba było spróbować. Pomimo iż grałem w ten tytuł pierwszy raz, na 16tu grających zająłem czwartą pozycję, lecz niestety do następnej rundy awansowało trzech pierwszych. Co mi się od razu rzuciło w oczy, to fakt, że turniej był z całą pewnością przygotowany dla amatorów. Nie można było podłączyć swojego sprzętu czy wgrać swojego configa, a już najlepiej by było jakby wszyscy grali na standardowych ustawieniach. Ja tam się do zawodowców w FPSy nie zaliczam, jednak taka polityka na pewno trochę ochłodziła zapał niektórych graczy.

Następną grą, w której miałem okazję pokazać swoje umiejętności była Toca. To nic, że jestem cienki w samochodówki, to nic, że nie grałem wcześniej w Tokę, to nic, że nie jeździłem nigdy na komputerowej kierownicy, na 12tu zawodników byłem drugi i przeszedłem do następnej rundy. To tylko utwierdziło mnie w przekonaniu, że nie jest to impreza skillowców, a ludzie po prostu przyszli się pobawić, a nie kosić nagrody.

Tego dnia zagrałem jeszcze w BHD oraz Moto GP, za każdym razem byłem w czołówce, jednak obyło się bez większych sukcesów. Niestety wielką klapą okazał się turniej W3, gdyż organizator dał za mało komputerów i już po pierwszych 30 minutach wszystkie miejsca do końca dnia zostały pozajmowane. Dodatkowo bardzo dziwnie rozwiązano samą walkę, gdyż w każdej turze spotykało się 8 przeciwników, którzy walczyli... każdy na każdego. Pomijając to, że o zwycięstwie tutaj mógł zadecydować przypadek, to przez reguły wskazujące, że przechodzi dwóch najlepszych, tworzyły się sojusze, które gromiły pozostałych zawodników. No cóż, organizatorzy na przyszłość na pewno wyciągną odpowiednie wnioski i przy następnym tego typu turnieju, podobne wpadki zostaną wyeliminowane.

Warto jeszcze wspomnieć, że na samej górze klubu przez cały czas trwał konkurs "Króla Ringu" w grę Devastation, który polegał na grze 1 na 1, a zwycięzca pojedynku zostawał i mierzył się z kolejnym chętnym do objęcia tronu.

Co by nie mówić, Intel zorganizował naprawdę fajną imprezę. Może i był bardzo dziwny dobór gier, może i zasady poszczególnych turniejów wydawać się mogły irytujące, ale dobrej zabawy na pewno nie można było odmówić. Oby więcej takich imprez!





Chwała zwycięzcom!
 
w grze "Helikopter w w ogniu" ("Black Hawk Down")

I miejsce - Leszek Dubel ("Dubelek"),
II miejsce - Michał Korzecki,
III miejsce - Marcin Banaszek ("Banio")

w grze "Devastation"

I miejsce - Kamil Brutowski ("Kamas"),
II miejsce - Tomasz Iwonin ("XTS"),
III miejsce - Mateusz Pomianowski ("Blast")

w grze "Command & Conquer: Generals"

I miejsce - Patryk Procner ("Generał"),
II miejsce - Michał Owczarek ("Michaœ"),
III miejsce - Mariusz Owczarek ("Morton")

w grze "Moto GP 2"

I miejsce - Artur Mazurek ("Tori"),
II miejsce - Marcin Szewczyk ("Game Play"),
III miejsce - Paweł Pańczak ("Zooltar")

w grze "TOCA - Race Driver"

I miejsce - Hubert Ciepluch ("Ciepły"),
II miejsce - Tomasz Pokładnik ("Tom"),
III miejsce - Marcin Szewczyk ("Game Play")

w grze "Warcraft III - Reign of Chaos"

I miejsce - Andrzej Adamowicz ("X-X-X"),
II miejsce - Maciej Krawczyk ("Krawiec"),
III miejsce - Jakub Gawryœ ("XVIM")

"Królami Ringu"w "Devastation" zostali:

Marcin Zioło ("Deus")
Paweł Wiezbicki
Rafał Mazur

W grze drużynowej tytułami podzieliły się następujšce zespoły i klany:

W grze "Helikopter w ogniu " ("Black Hawk Down")

I miejsce zajęła drużyna Pixcom2 w składzie: Dubelek, Sladek, Hedzik, Korek
II miejsce zajęla drużyna TMT w składzie: Ramn Exp, Homer, Darek, Anna
III miejsce przypadło drużynie Grom w składzie: Shadow, Game Play, DJ.Rymster, Iwan

w grze "Devastation"

I miejsce zajęła drużyna Już Wygraliœmy, do której należeli: Banio, Gazi, XTS, Mat
II miejsce przypadło drużynie UDT w składzie :Wolv, Weg, BHT, FWS
III miejsce należało do drużyny Lumpy, do której należeli: Lump, Żul, Menel, DracoPl

w grze "Command & Conquer: Generals"

I miejsce zajęła drużyna Grom w składzie: Tearking, Filip
II miejsce przypadło drużynie Pogromcy, do której należeli: Vario, 2Slow4U
III miejsce zajęła drużyna Mistrzowie w składzie: Generał, Michaœ

w grze "Warcraft III: Reign of Chaos"

I miejsce przypadło drużynie Experci w składzie: Noober, Wild_A_Defrag
II miejsce należało do drużyny Arena Team w składzie: Wojtaro, DES
III miejsce zajęła drużyna Arena Team w składzie Von Karabin, XVIM




 
  
  
Copyright (c) 1998-2003 Załoga G
  poprzednia strona : spis tresci : następna strona