Pierwszy z nich: niejaki Rodolphe Toepffer (1799-1846) urodził się w Genewie. Był pedagogiem, pisarzem oraz rysownikiem. Pod koniec swojego życia wydał kilka albumów zawierających obrazkowe historyjki (były to
Monsieur Jabot, Monsieur Vieux-Bois, Monsieur Pencil, Monsieur Cryptogramme). Jego historyjki komponowane były jakby montaż kadrów filmowych. Nie szukał optymalnego rozwiązania przedstawienia pojedynczych obrazków, lecz zestawiał je w ten sposób ze same się często uzupełniały. Były to pierwsze (aczkolwiek prymitywne) komiksy.
Drugim z prekursorów był uczeń Toepffera: Gustave Dore żyjący w latach 1832-1883. Zasłynął przede wszystkim z ilustrowania dzieł takich wyśmienitych pisarzy jak: Byron, Balzak, Rabelais, La Fontaine. Ilustrował również
Nie Boską Komedię Dantego,
Przygody Barona Munchhausena Buergera,
Don Kichota Cervantesa, a nawet
Biblię. W roku 1854 narysował coś w rodzaju graficznego żartu, który przeszedł do historii komiksu pod tytułem
Historia Świętej Rusi. Było to coś w stylu pracy jego nauczyciela, lecz opierało swój komizm na groteskowym (jeszcze bardziej) przedstawieniu rzeczywistości, nonsensach wynikających ze zderzenia ilustracji i ich podpisów. Dzieło to wielu badaczy historii (nie tylko tej komiksowej sztuki) nazwało pomoczeniem historii i karykatury, kalamburów i wielu zakazanych do tej pory środków wyrazu.
Ostatni z wielkiej trójki to niemiecki malarz Wilhelm Busch (1832-1908) - był również wierszopisarzem i ilustratorem. Był autorem szeregu historyjek drukowanych w piśmie
Fliegende Blatter. Jego prace poza cechami charakterystycznymi prezentowanymi również przez jego poprzedników zostały wzbogacone przez autora o kolejne dziś charakterystyczne dla tego gatunku elementy. Użycie umownych sposobów przedstawienia emocji, przeżyć wewnętrznych bohaterów, ruchu... Wykreował również szereg bohaterów o silnych cechach osobowości. Te wyraziste postaci stały się tez ważnym komponentem teraźniejszych opowieści rysunkowych.
Komiks narodził się w prasie i tam też się rozwijał. Za pierwsze prawdziwe komiksy uznaje się dzieło R.F. Outcalt'a pt.:
Yellow kid oraz Rudolpha Dirksa pt.:
Katzenjammer Kids. Ukazały się one pod koniec lat dziewięćdziesiątych XIX wieku. Potem był
Tarzan, Flash Gordon, Superman, ale to już całkiem inna era w historii komiksu...