| |
Każdy wojownik kocha wojnę. Nieważne o co się walczy, grunt, że można kąpać się w morzu krwi wroga, wsłuchiwać się w krzyki zarzynanych niedobitków i jęki kobiety... Jest jednak w tym wszystkim jedna rzecz najbardziej fascynująca, jeszcze lepsza niż przyjemność stawania twarzą w twarz z przeciwnikiem na wielkim polu bitwy... tym czymś jest powolne osłabianie i zdobywanie ufortyfikowanych miast miast... taaak... oblężenie, każdy wojownik je kocha...
| |
Besieger będzie grą strategiczną toczącą się w czasie rzeczywistym z mocno zarysowaną linią fabularną. Fabuła ta będzie opowiadać historię konfliktu pomiędzy wojowniczymi wikingami a barbarzyńskimi cymeryjczykami (to pewnie ci od Conana). Akcja głównie będzie się toczyć w mitycznej Skandynawii, w której oprócz wymienionych nacji żyją takie istoty jak ogry, centaury czy wilkołaki, przeciwko którym także przyjdzie nam stanąć.
W grze przejmiemy kontrole nad jedną ze stron konfliktu i poprowadzimy ją do zwycięstwa. Pomimo tego, iż ma być moim zdaniem zbyt mało plansz (tylko 12), zabawa może być ciekawa ze względu na dużą ilość budynków i dostępnych jednostek (a także kilka innych elementów, o których wspomnę później). Budowli ma być czterdzieści, a bojowych jednostek 20. Ponadto wszystko to będzie można usprawniać, a jednostki będą mogły zdobywać specjalne umiejętności. Dostępne będą takie jednostki jak ludzie z drabinami pomagający przejść wojownikom przez mury wroga, katapulty niszczące umocnienia, wieże oblężnicze, tarany, saperzy, latające statki i balony, nie wspominając już o postaciach parających się magia. Zestawienie wielu zróżnicowanych oddziałów pozwoli każdemu stworzyć indywidualną strategię przeciwko wrogowi.
Jednak w dobie, gdy tworzonych jest sporo gier takiego rodzaju, a większość z nich prawie niczym od siebie się nie różni, by przyciągnąć uwagę graczy trzeba stworzyć coś w miarę oryginalnego i interesującego. Dlatego też autorzy Besiegera postanowili położyć nacisk na oblężenia fortec. Nie w taki sposób jak było to zrobione w grze Stronghold, gdzie cała zabawa tylko na tym się opierała. Wpierw musimy rozbudować swoją cytadele, zapewnić jej stabilność ekonomiczna (ekonomia ma być uproszczona, by nie zmniejszać dynamiki rozgrywki, co nie znaczy, że będzie mało istotna), wyszkolić odpowiednią ilość wojska i dopiero ruszyć przez góry, doliny i morza na wrogie miasto.
Nie wspomniałem jeszcze o tym, że całość będzie funkcjonowała w 3D. Autorzy chwalą się, że mapy będą miały fotorealistyczne widoki z ogromną ilością detali takich jak drzewa, kamienie, trawy, niezależne budynki itp. A żeby przez tą mnogość szczegółów płynność animacji nie malała postanowiono zastosować sztuczkę, iż przybliżając kamerę widzimy coraz więcej detali, a oddalając ją chcąc zobaczyć jak największy obszar ich ilość maleje.
: do góry : | |
Oprócz szczegółów "naziemnych" odwzorowane ma zostać także niebo, zarówno dzienne z chmurami, jak i nocne usłane gwiazdami. Dodatkowo w czasie nocy znikać będą dzienne zwierzęta i zastępować mają je te, których można by spodziewać się właśnie po zmierzchu. Zapadnięcie ciemności ma mieć również znaczenie strategiczne, bowiem wtedy łatwiej będzie szpiegować wroga, badać jego umocnienia, a także dokonywać dywersji. O efektach pogodowych chyba nic mówić nie muszę, bo wydaje mi się oczywiste, że takowe będą również. Warta uwagi jest jeszcze dynamiczna zmienność ukształtowania terenu. Coś takiego można było już zobaczyć w np. Populousie, ale tutaj wygląda to jeszcze bardziej uroczo. Widać to doskonale na trailerze w momencie kiedy w mieście z ziemi "wyrasta" kilka wulkanów plujących lawą i kamieniami w każdym kierunku paląc i niszcząc wszystko dookoła.
Oprócz trybu dla jednego gracza dostępne będzie kilka trybów multiplayer, takich jak deathmatch (każdy wie jak to wygląda), capture the artifact (to też) czy siege mode (gdzie na zmianę, najpierw jeden gracz atakuje fortecę, a drugi się broni i na odwrót).
Co do udźwiękowienia to powiedzieć mogę na razie tyle, że mam nadzieje, iż będzie lepsze niż to jakie można usłyszeć na filmiku reklamowym. Zobaczymy to już niedługo, gdyż w każdym momencie na stronie internetowej gry mogą zostać udostępnione do ściągnięcia pliki mp3 z próbkami muzyki z Besiegera.
Mam nadzieje, że ta gra okaże się tak dobrą, na jaką się zapowiada, a nawet lepszą. Oby duża ilość jednostek, detali itp. nie sprawiła, że rozgrywka będzie chaotyczna. Zobaczymy to już w czerwcu tego roku, a na dniach będzie dostępne na stronie internetowej producenta demo. A ty, młody wojowniku, póki co idź naostrz swój miecz i ustaw się w szeregu... czas szykować się do oblężenia...
Premiera: nieznana
Rodzaj: Akcja
Producent: DreamCatcher / Prima Software
Internet: www.besiegergame.com
|