| Świetne okładki to znak rozpoznawczy Music Maga. |
przyjęciu syna do domu (koncert bardzo się opóźnił) i o tym jak ten sam autor "leciał ->przez deszcz<- w glanach na piechotę na zbity pysk." Wszystko fajnie, tylko co mnie czytelnika to obchodzi? Ja chce rzeczowej, konkretnej relacji z koncertu a nie relacji ze stosunków dziecko-rodzice! Czytając kolejny artykuł znów natkniemy się na błędy np. "Wspólnie z kumplami [...] podbił świat swoimi mrocznymi i bardzo ciężkimi jak na tamte czasami." (cytat z tekstu "Ozzy Osbourne"). Przepraszam, ale jaki jest sens tego zdania? Nam tylko pozostaje domyślać się cóż autor tekstu miał na myśli. Niechlujstwo na każdym kroku, a jedyne dobrze i bezbłędnie napisane teksty w dziale "Artykuły" to te przedrukowane z magazynu Rock4Ever.
Na szczęście wyższy poziom prezentują recenzje. Aczkolwiek i tu znajdziemy niesamowite "kwiatki". Na przykład dowiemy się z recenzji "Midian" zespołu Cradle Of Filth, że ich wokalista "to ten koleś, który wygląda jak trup i występuje w teledyskach". Banały. A z całej recenzji tylko tyle, że płyta ma niesamowity klimat i że w co drugiej piosence usłyszymy kobiecy wokal i klawisze. Niestety nikła jest wartość merytoryczna tego tekstu. Gdzie opisy piosenek, gdzie opis co składa się na budowę tegoż klimatu? Dobrze że to tylko margines, bo jak napisałem powyżej, jednak większość recenzji trzyma przyzwoity poziom.
Z powyższych akapitów możesz wywnioskować Czytelniku, że w opisywanym magazynie nie ma wartościowych tekstów. Będziesz w błędzie bo są, a na pewno na wyróżnienie zasługuje kącik "WłUczykij poleca". Tekst na wysokim jak na ten magazyn poziomie, ciekawy i z pewnością przydatny. Nareszcie MM ma czym konkurować na polu artykułów technicznych z Pro_Rockiem. Wcześniej było z tym różnie, a jak pamiętamy w numerze #15 nie znalazł się ani jeden tego typu tekst w Music Magu.
Ostatnim z opisywanych działów jest "Special". Co numer poświęcony innemu z zespołów. Idea fajna tylko trochę można bardziej go rozbudować dzięki czemu znacznie wzrośnie jego atrakcyjność. Przede wszystkim chciałbym przeczytać nie tylko suche informacje np. w "Dyskografii", ale także chociaż krótkie recenzje każdego z albumów. Można też zamieścić jakiś wywiad z zespołem, jeśli nie wykonany samemu to chociaż przedruk.
Podsumowując ładna szata graficzna i dużo stron to jedno, trzeba jeszcze przyciągnąć czytelnika większą ilością dobrych tekstów. Jak na razie Music Mag osiągnął szczyty jeśli chodzi o oprawę, ale w kwestii treści jest jeszcze na początku długiej drogi. Miejmy nadzieję, że z czasem jakość tekstów wzrośnie a na łamach magazynu poczytamy teksty zdolniejszych autorów.
Na sam koniec pozostawiłem sobie zacytowanie jednego z artykułów, który wzbudził moją ogromną sympatię: "Pod koniec 6 klasy stworzyli (Andrzej i Kwarc- przyp. autor) dwie wersje piosenki Przeżyj to sam Lombardu. Jedna wersja była bardzo pijacka, a druga trochę mniej. Zawsze mieli plany by stworzyć zespół, ale nie wychodziło im to za bardzo." Nie wiem w jakim trzeba być stanie żeby to napisać, ale pewnie w tym trochę "bardziej pijackim" :)
OCENA: 4/6
KLIKNIJ NA: www.musicmag.pl