:: k o m p u t e r ::   :: m u z y k a ::   :: f i l m ::   :: c z y t e l n i a ::  
  :: w w w . z a l o g a g . n e t ::  
 
NetArt - www.serwery.pl - reklama

 
  25  
K O M P U T E R
  poprzednia strona : spis tresci : następna strona 
 


Heroes 4: Winds Of War
 
r e c e n z j a

 
po raz kolejny zanurzcie się w świat magii i miecza......eee dziękuję poczekam
 


Dodatek Winds of War to kolejny pakiet dla jednej z najpopularniejszych gier strategicznych wszechczasów (poprzedni to The Gathering of Storm) - TGS). Mowa oczywiście o serii Heroes of Might and Magic w czwartej odsłonie. Postaram się pokrótce odpowiedzieć na pytanie, czy warto w niego zainwestować.



W pakiecie dostajemy sześć nowych kampanii, dostępnych z poziomu menu dotychczasowych Heroesów jako jedna z opcji, co oznacza że ukończenie ich jest całkowicie niezwiązane z misjami z podstawki. Dodatek jest więc całkowicie autonomiczny w stosunku do wersji pierwotnej, do czego nas przyzwyczaili już producenci, a także wymaga wersji podstawowej do działania.

Ze wspomnianych sześciu kampanii dostępne jest 'od ręki' pięć. Ostatnia jest nagrodą za ukończenie pozostałych, co powtarza (niestety) schemat, do którego nas już przyzwyczaiło 3DO. Każdą z kampanii prowadzi jeden z nowych herosów, a są to - Erutan Revol, Mysterio the Magnificent, Baron Von Tarkin, Spazz Maticuss oraz Mongo. Oczywiście każdy z bohaterów kieruje się innymi powodami oraz reprezentują inną 'profesję', jednak poszczególne misje nie odbiegają charakterem od standardu prezentowanego przez podstawkę. Cel nasi zdobywcy mają jeden - podbicie stolicy Rylos potężnego i bajecznie bogatego imperium Channon.



Ponadto około 50 map do gry w trybie pojedynczym, skonstruowanych zarówno przez projektantów z New World Computing, jak i przez zapaleńców z całego świata.

Do tego dodać należy 3 nowe bestie, wszystkie z czwartego poziomu - Catapult, Frenzied Gnasher oraz Mega Dragon. Nie są one dostępne z budynków miejskich, lecz werbuje się je z zewnętrznych lub otrzymuje zgodnie z założeniami scenariusza. Ich siła jednakże jest znaczna, więc jest to zrozumiałe że maksymalnie będziemy dowodzić kilkoma takimi stworami na raz.



I to właściwie wszystko, prawda że niewiele? Denerwujący jest fakt, ze nowości w postaci stworów są trudne do zauważenia na pierwszy rzut oka. Grafika, zasady gry nie uległy zmianom. Nawet motyw muzyczny który pojawia się zamiast oryginalnego, nie rzuca się 'w ucho' od razu. Moim skromnym zdaniem, jest to zbyt mało aby wyciągać od nas pieniądze na taki pakiet. Drobne zmiany nie decydują o odbiorze całości, nie zmieniają stopnia satysfakcji. To po prostu zwykły pakiet map do gry podstawowej, przyznaję że sprawia duże trudności jego skończenie. Jednak przewaga komputera nawet na najniższym stopniu trudności jest tak olbrzymia, że po kilkunastu misjach z przerażeniem skonstatowałem, że właściwie męczę się zamiast mieć zabawę. Przegięci przeciwnicy, buszujący dziesiątkami po mapach, prowadzą tak olbrzymie armie już po kilku turach, że jedynym sposobem na ich pokonanie jest ciągła ucieczka i łapanie po kilka potworów z neutralnych budynków.




: do góry :


Przyznaję, lubię wojnę partyzancką, lecz tutaj mamy do czynienia bez mała z obłędem. W jednej z misji, liczba trzymanych przeze mnie bohaterów wroga (w więzieniu) przekroczyła dwudziestu, przy czym większość posiadała powyżej dziesiątego poziomu doświadczenia. Jakim sposobem udało się zgromadzić komputerowi i wyszkolić tylu herosów nie wiem. Pokonałem wszystkich ale było to bardzo żmudne i męczące. Ponadto często należy miotać się po mapie, skonstruowano bowiem wszystkie bez wyjątku jako bardzo otwarte przestrzenie, komputer przeważnie zaś ma w pobliżu swoich miast teleporty, pozwalające na błyskawiczny transport do nas oraz bardzo wiele budynków werbujących potwory. Kilka kroków od naszego miasta i zza zasłony wyskakuje jeden, dwóch lub czasami trzech przeciwników, czyhających na nasze terytorium. Z drugiej strony, aby zwyciężyć musimy wyjść poza mury, w większości przypadków bowiem przewaga gospodarcza wroga jest bardzo duża, z każdym dniem armie wzbogacają się o wiele więcej jednostek niż możemy sami zwerbować. Mozolne zdobywanie miast i odbijanie naszych to bardzo nużący element pakietu, brak właściwie we wszystkich kampaniach okresów "build-up", pozwalających na spokojne rozbudowanie miast, eksplorację mapy oraz walkę z armiami neutralnymi. Ten element Herosów najbardziej mi się podobał. Zwycięstwa przeważnie są bardzo kosztowne, a każda jednostka się liczy, zwłaszcza że w kolejce do pokonania stoi wiele przeszkód. Bywa i tak że czaiłem się 'po krzakach' wyczekując sposobnej chwili do ataku oraz wielokrotnie podchodziłem do poważnych bitew, ponieważ często początkowe ustawienie, jeden bonusowy atak dla komputera rujnował nie tylko potyczkę, ale i całą misję. Trzy nowe stwory są bardzo potężne (szczególnie Mega Dragon), ale pamiętać należy że 'i Herkules dupa kiedy wrogów kupa'. Ciężko też się do nich dostać i czasami po prostu lepiej skupić się na gromadzeniu 'standardowej' armii niż po trupach dziesiątek własnych wojaków otrzymać jednego super potworka raz na tydzień. Szczególnie że komputer z uporem maniaka zajmuje takie miejsca, co oznacza że będziemy musieli ich bronić zostawiając nasze terytorium bez ochrony...

Teraz krótko o możliwościach nowych jednostek.

Catapult (Life)
Ta jednostka mnie osobiście przypadłaby do gustu, gdyby nie fakt że budynki werbunkowe znajdowały się w domenie wroga i częściej byłem atakowany przez nią niż sam atakowałem. Tym niemniej katapulty dobrze się dopełniają z balistami, posiadają imponującą siłę rażenia i pole ataku, a co najważniejsze - aż 300 punktów życia! Oznacza to, że już kilka z nich jest bardzo niebezpiecznym przeciwnikiem dla każdej armii - na mechanizmy te nie działa bowiem część czarów tak przydatnych do tej pory do uciszania łuczników.

Frenzied Gnasher (Might)
Jedna z najbardziej wkurzających mnie jednostek z tego miasta - berserker, otrzymała starszego brata, równie niezdyscyplinowanego jak poprzednik. Cóż więc z tego że dysponuje on odpornością na czary, niezłym atakiem oraz dużą szybkością? Brak kontroli nad zębaczem to z pewnością jego pierwszy 'gwóźdź do trumny' - ufny w swoją siłę atakuje na oślep, nadziewając się na wrogie jednostki. Przeważnie kończy się to jego szybkim zgonem, jako że komputer koncentruje na takiej jednostce maksymalnie swoje wysiłki. I nie pomoże tutaj jego 300 HP. Moim zdaniem - kompletna pomyłka.

Mega Dragon (Chaos)
Najpotężniejszy ze smoków w grze posiada równo tysiąc punktów życia, sporą siłę ataku oraz odporność na czary. Szybki i silny, atakuje w specyficzny i nie spotykany do tej pory sposób. Jego pole rażenia obejmuje łuk, co pozwala na objęcie nawet do pięciu wrogów na raz. Sprawdza się to jednak rzadko, ponieważ wymaga zbliżenia się do wrogich oddziałów które nie pozostają dłużne. Próba wykorzystania Mega Smoka w walce później to porażka, razi więcej naszych niż wroga. Ponadto, przy całej jego potędze, otrzymujemy raptem jednego, dwa takie potwory. Przeciwnik zaś jest silny i nawet tauzen punktów życia nie ratuje naszego smoczka przed zgonem. Co innego spotkać taką bestię w walce po przeciwnej stronie barykady...

Z nowych rzeczy należy wspomnieć jeszcze o rozbudowaniu edytora, pojawiło się w nim sporo drobnych i większych usprawnień, jednak ilu graczy bawi się w projektowanie mapek? Przy okazji, dostępne są w grze również stwory z poprzedniego dodatku (dla ścisłości: Goblin Knight, Gargantuan, Dark Champion, Evil Sorceress).

Ogólnie, podsumowując dodatek, stwierdzam że jest skierowany tylko dla graczy hardcore'owych. Stanowi na pewno większe wyzwanie niż TGS, więc prawdziwego fanatyka nie należy do niego namawiać. Ja jednak jestem znudzony taką polityką 3DO. Kilka nowych potworów, bohaterów i budynków oraz nowe kampanie to zbyt mało aby warto był wydać z trudem uciułane grosiwo. Są inne lepsze pozycje na rynku, a poza tym można już odkładać 'do świnki' na nadciągającą piątą cześć Herosów.



Tomasz "Jackal" Jędrusiak
tomjedrusiak@poczta.onet.pl



OCENA:    5 / 10       [skala ocen]
Rodzaj gry:
Producent:
Dystrybutor:  
Cena:
Internet:
strategia
3DO
CD Projekt
59,90 pln
www.3do.com
Wymagania:
- minimalne: Pentium III 300 Mhz, 128 MB Ram, karta 4MB


 
  
  
Copyright (c) 1998-2003 Załoga G
  poprzednia strona : spis tresci : następna strona