:: k o m p u t e r ::   :: m u z y k a ::   :: f i l m ::   :: c z y t e l n i a ::  
  :: w w w . z a l o g a g . n e t ::  
 
NetArt - www.serwery.pl - reklama

 
  45  
M U Z Y K A
  poprzednia strona : spis tresci : następna strona 
 


Ankh "Expect Unexpected"
 
r e c e n z j a
 
Tytuł "Expect Unexpected" idealnie oddaje zawartość nowej płyty zespołu Ankh. Bez większych wątpliwości mogę stwierdzić, że będzie ona sporym zaskoczeniem dla dotychczasowych fanów zespołu. Jeżeli o mnie chodzi, to moja dotychczasowa znajomość ich twórczości ograniczała się do dwóch pierwszych płyt - "Ankh" oraz "Ziemia i słońce", tak więc pierwszym przesłuchaniu byłem totalnie zaskoczony zawartością "Expect Unexpected".
 


Płytę zaczynają kosmiczne, elektroniczne dźwięki intra "Expect #1". Prawie te same motywy usłyszymy też w kolejnych przerywnikach "Expect #2", "Expect #3" oraz w outro "Unexpected", oddzielających kolejne części płyty. Następujący po intrze "The trick", będący właściwie popową, nasyconą elektroniką piosenką z dość banalnym tekstem, niemile mnie zaskoczył. Jest on, delikatnie mówiąc, beznadziejny. W tym momencie myślałem, że już nic ciekawego na nowym wydawnictwie Ankh nie znajdę. Kolejny utwór, "Love supreme", znów zupełnie zaskakuje, tym razem pozytywnie, dźwiękami kojarzącymi się z twórczością King Crimson. Właściwie to od niego powinna się zaczynać ta płyta.


Całość muzyki na "Expect Unexpected" można by określić mianem progresywnego, pełnego elektroniki rocka z licznymi nawiązaniami do twórczości wspomnianego wcześniej zespołu Roberta Frippa. Mimo tych skojarzeń cechą wyróżniającą "Expect Unexpected" jest jednak oryginalność. Traktując tę płytę jako całość trudno ją porównać do czegoś, co zostało już stworzone. Pokręcone partie gitar płynnie splatają się tu z elektroniką, a w tle pulsuje bas - tworzący psychodeliczny klimat całości . Znajdziemy tutaj też sporo klimatycznych, tripowych czy ambientowych naleciałości. Muzyka jest bardzo pokombinowana.

Do tej pory charakterystyczna dla twórczości Ankh była obecność skrzypiec w ich muzyce. Grający na nich Michał Jelonek nie jest już niestety członkiem zespołu. Na tej płycie zaś usłyszymy skrzypce tylko w "loop fast violin mix", co pewnie zmartwi fanów ich poprzednich wydawnictw.


: do góry :
Po pierwszym przesłuchaniu byłem zdezorientowany i w ogóle nie wiedziałem o co chodzi muzykom Ankh, jednak po kolejnych sesjach z nią coraz bardziej mi się zaczyna podobać, a ten nieszczęsny "The trick" zawsze można ominąć ;) Muzyka na "Expect Unexpected" do łatwych w odbiorze nie należy, na początku płyta bardziej odrzuca niż intryguje. Gdyby wywalić niektóre jej fragmenty to byłaby to świetna płyta, a tak niestety niesamowity "I want you" występuje na niej obok ewidentnego gniota jakim jest "The trick". Poszczególne numery są bardzo zróżnicowane stylistycznie, od pokombinowanych i kojarzących się z ostatnimi dokonaniami King Crimson "Love supreme", "On the way" i "I want you", po proste i łatwe w odbiorze "The trick" i "You and me" oraz po bardziej nasiąknięte elektroniką utwory z ostatniej części płyty.

Trudno oceniać ten materiał, bowiem za jego jedną jego połowę dałbym maksymalną ocenę, a za drugą wręcz minimalną. Stąd ocena będzie gdzieś pośrodku. Nową płytę Ankh można polecić raczej tylko osobom bardziej otwartym na muzyczne eksperymenty i innowacje. Fanom ich starszych wydawnictw radzę wcześniej przesłuchać ten materiał przed zakupem, bo gdyby nie nazwa zespołu na okładce tej płyty to pewnie nie poznaliby nowego oblicza muzycznego Ankh.


OCENA: 4 /6
ROK WYDANIA:
2003
WYDAWCA: Metal Mind Records

  • W sieci:
    http://www.ankh.art.pl

    01. Expect #1
    02. The trick
    03. Love supreme
    04. Moonlight drive
    05. Expect #2
    06. Loop slow vocal mix
    07. On the way
    08. Never
    09. I want you
    10. Expect #3
    11. You and me
    12. Hiding-place
    13. Escape
    14. Blue
    15. Loop fast violin mix
    16. Unexpected
  •  
      
      
    Copyright (c) 1998-2002 Załoga G
      poprzednia strona : spis tresci : następna strona