| |
Czyli komedię czas zacząć!
| |
Odkąd usłyszałem tytułowy utwór z nowej płyty Pudelsów w znanym polsatowskim talk-show, powiedziałem sobie, że muszę natychmiast zdobyć tę płytę. I może tak od razu jej nie zakupiłem, ale przy uprzejmości kolegi zdołałem przynajmniej wielokrotnie przesłuchać.
Najnowszego dokonania formacji Maleńczuka nie należy, a wręcz nie można recenzować w sposób klasyczny, ponieważ w gruncie rzeczy jest to raczej kabaret, a nie muzyka do słuchania. Wydaje się, że celem muzyków było pokazanie, iż oni też mają coś do powiedzenia w świecie mediów, że są publicystami, i tak jak znani dziennikarze potrafią bawić się słowami. W rzeczywistości to jest właśnie taka komiczna zabawa językiem polskim przyprawiona mocnym pieprzem rzeczywistości. A kto jak kto, ale Maleńczuk jest genialnym teksciarzem.
: do góry : | |
Już z początkowym "Hipisem" zaczyna się nagonka na polskie władze, aby w znakomitej "Wolności słowa" przejść do ataku na całe elity polityczne. Ale żeby nie było za poważnie, to dostało się również naszym piłkarzom w utworze "Mundialeiro". A już popłakałem się kiedy usłyszałem "WST". Prawdziwa kpina z muzyki metalowej i... fanatyków religijnych. Jest to opowieść o rekonwalescencie przebywającym w uzdrowisku, który pomstuje na "łajdaka" przybijającego deski w niedzielę. Paranoja ;)
Na pewno nie można pominąć tak ciekawych ballad jak "Kocham Się" oraz "Nigdy więcej", będących swoistymi przeróbkami znanych polskich przebojów "z dawnych lat".
Jak już wcześniej wspomniałem albumu "Wolność słowa" nie można traktować jako muzykę (bo tej nie za wiele), a raczej jako kabaret. Niemniej, warto się z nim zapoznać, bo będzie to spotkanie nad wyraz przyjemne. Byle tylko nie zbyt częste.
OCENA: 4 /6
WYDAWCA: Warner Music
DATA WYDANIA: 2003
1. Hipis
2. Wolność słowa (jedzie jedzie wózek)
3. Nigdy więcej
4. Polityka kulturalna
5. Kocham się
6. Uważaj na niego
7. Moondialeiro
8. List (będziesz potępiony)
9. Konduktorka PKP
10. Kwas
11. Tango libido
12. Choży Ambroży
|