:: k o m p u t e r ::   :: m u z y k a ::   :: f i l m ::   :: c z y t e l n i a ::  
  :: w w w . z a l o g a g . n e t ::  
 
Jessica Alba

 
  59  
F I L M   Z O N E
  poprzednia strona : spis tresci : następna strona 
 


Keanu, Jet Li i Hero
 
a r t y k u ł
 
Ostatnio serfując po sieci natknąłem się na takiego newsa zamieszczonego w Wirtualnej Polsce Keanu Reeves lepszy od Jeta Li? Pomyślałem nie może być i o co w tym wszystkim chodzi już was pewnie zaciekawiłem tak, więc już przybliżam wam tę historię.
 


A wiec dzięki filmowi "Matrix", Keanu Reeves ma podobno szansę stać się nową filmową gwiazdą sztuk walki.

Dzięki choreografom z Hongkongu, Yuen Wo Ping i jego bratu, Yuen Cheung-Yam, Reeves osiągnął podobno poziom mistrza :) w tym, co on nazywa "filmowym kung fu". Ale czy to znaczy, że jest lepszy niż dobrze znana gwiazda sztuk walki Jet Li?

Producent "Matrixa" Joel Silver jest tego pewien i mówi tak: "Zrobiłem trzy filmy z udziałem Jet'a Li (Zabójcza broń 4, Romeo musi umrzeć, Od kołyski do grobu), i na podstawie pracy z nimi obydwoma myślę, że Keanu jest lepszy. Keanu nie lubi, kiedy tak mówię, ale myślę, że tak jest. Chodzi o to, że, Jet ćwiczy odkąd skończył 4 lata i jest przy tym bardzo, bardzo szybki i bardzo dobry w tym, ale Keanu naprawdę opanował to do poziomu mistrza. Nie chciałbym go spotkać w jakimś ciemnym zakamarku.

Choreograf drugiej części "Matrixa" Yuen Cheung-Yam mówi, że on jedynie pomaga aktorom odnaleźć ich własny styl i przekazuje im umiejętności walki.

John Gaeta, nadzorca efektów specjalnych do "Matrix'a", jest również po stronie Silver'a. Uważa, że Keanu nie tylko nauczył się ruchów, ale także rozwinął swój własny styl. "Bardzo dobrze mu to wychodzi, widać to, gdy to robi" mówi Gaeta, nawiązując do scen walk z udziałem Keanu w "Matrix: Reaktywacja". "To nie jest tylko precyzja, w tym jest także spryt. On rzeczywiście ma swój wyjątkowy styl".

Jet Li miał również ofertę zagrania w dwóch sequelach "Matrix'a" ale musiał je odrzucić żeby dokończyć realizacje filmu Zhang'a Yimou "Hero", którego Polska premiera jest wyznaczona na listopad tego roku a za chwilę będziecie mogli zapoznać się z moją recenzją tego filmu.

Tak, więc producent Joel Silver chciał Jetowi powierzyć rolę Saraph, którą ostatecznie w nowym "Matrixe" zagrał Collin Chou.

No i chyba dobrze się stało, bo jeśli chodzi o forum znajdujące się pod tą wiadomością to wszyscy byli zgodni, że Reevers dostał by bęcki od Jeta.

Oto kilka fajnych wypowiedzi z forum:

Lubię Reeves'a, ale jak można w ogóle porównywać go do Jeta Li? Jecik to najlepiej walczący człowiek na Ziemi i nawet Bruce Lee, gdyby żył i stanął z nim w szranki, to padłby po niedługiej chwili. A Reeves? Może i jest dobry, ale bez przesady...

Keanu lepszy niż Jet Li?? buhahahaha lubię, Keanu ale jeżeli chodzi o sztuki walki to Jet jest o niebo lepszy.

yyy im raczej chodzi tutaj o filmowe kung-fu, czyli wizualnie kijano riws:) wypada lepiej, ale oczywiście Jet li napukał by mu gdyby umiał wchodzić do Matrixa.

No i moi drodzy ja też się pod tym podpisuję i choć nie widziałem jeszcze "Matrix: Reaktywacja" to szale na korzyść Jeta przeważył film, który niedawno miałem okazję obejrzeć mam tu na myśli film Zhang'a Yimou "Hero", gdzie Jet jest po prostu bezapelacyjnie perfekcyjnie rewelacyjnym kolesiem, który sztuki walki ma opanowane do perfekcji.

: do góry :



Historia "Hero" jest tu nieco zagmatwana i trochę przypomina mi filmy gangsterskie. Chociaż wszystko rozgrywa się w starożytnych Chinach za czasów panowania Króla Qin w 221 r. przed Chrystusem, władca ten chciał podbić wszystkie królestwa i zjednoczyć Chiny. Było to jego marzeniem, lecz ludność uważała go za szaleńca i tyrana. Dlatego też trójka przyjaciół Niebo, Śnieżna Zamieć i Złamany Miecz postanowili go zgładzić. Niestety, choć byli fantastycznymi wojownikami i mogli się mierzyć z całą armią to i tak ich plan zgładzenia Króla Qin nie powiódł się. Tych troje zabójców z kraju Zao przez 10 lat nastawało na życie Królewskiej Mości i nie dawało mu spokoju. Ku jednak powszechnemu zdziwieniu potężny wojownik Króla Qin pokonał ich w walce. Ten, że wojownik jako dziecko został osierocony i nie miał imienia (Jon Doo albo NN, jak kto woli) tak, więc ludzie wołali na niego "Bezimienny" (i w tej roli właśnie nasz znany i lubiany Jet Li). Dzięki temu czynowi został w nagrodę dopuszczony do spotkania z samym władcą i mógł znaleźć się w jego bliskiej odległości (10 kroków hę to naprawdę całkiem blisko gdyby pokonał tylko dwie osoby z tej trójcy musiałby zadowolić się odległością 100 kroków). Film jest nieco zakręcony, ale w pozytywny sposób, gdyż mamy tu przedstawione trzy wersje wydarzeń pierwszą przedstawia "Bezimienny" opowiadając Władcy jak pokonał Niebo, Śnieżną Zamieć i Złamany Miecz. Drugą wersję przedstawia sam Władca nie wierząc w słowa swego poddanego no i trzecia wersja, kiedy nasz główny bohater "Bezimienny" przyznaje się jak to było naprawdę. Nie chce zdradzać wam całej fabuły filmu, gdyż stracili byście dobrą zabawę ze swej strony muszę jednak dodać, że sceny walk powalają na kolana i choć jest to film utrzymany w konwencji fantasy i tak go trzeba odbierać (biegają po wodzie i tym podobne), tak jak i "Przyczajonego tygrysa ukrytego smoka", lecz o niebo jest lepszy do swojego poprzednika. Oczywiście odezwą się zaraz zwolennicy "Matrixa" i będą snuć teorie o wyższości "Matrixa" nad "Hero". Niemniej jednak ta historia do mnie osobiscie przemawia i jest bardzo ciekawa a zakończenie bardzo zaskakuje. Nowego "Matrixa" zaś jak na razie nie miałem okazji jeszcze zobaczyć. Więcej fabuły wam jednak nie zdradzę musicie go oglądnąć sami. Polecam wam scenę ataku wojsk Króla Qin na małą osadę, a konkretnie na znajdująca się tam szkołę kaligrafii. Dwoje wojowników odpierający atak całej armii łuczników to coś debeściarskiego nic, więc dziwnego, że w Hongkongu produkcja okrzyknięta została hitem i zarobiła kupę kasy. Poza tym film był nominowany również do zeszłorocznych Oskarów (oczywiście jako film zagraniczny) i choć go nie otrzymał to i tak jest rewelacyjny.

Tak więc filmik i całą historię oraz sceny walk oceniam na 5. No i niech teraz podskoczy Keanu Reeves Jetowi Li to zostanie z niego mokra plama.

Robson
snatch53@wp.pl

Hero
(Ying xiong)

fantasy / akcja Hongkong 2002

Reżyseria: Zhang Yimou
Scenariusz: Wang Bin, Feng Li, Yimou Zhang

 
  
  
Copyright (c) 1998-2003 Załoga G
  poprzednia strona : spis tresci : następna strona