:: g r y ::   :: m u z y k a ::   :: f i l m ::   :: c z y t e l n i a ::  
  :: w w w . z a l o g a g . n e t ::  
 

 
  42  
G R Y
  poprzednia strona : spis tresci : następna strona 
 


WYPRAWA NA PÓŁNOC

 
r e c e n z j a

 
Zarówno "Cultures" jak i ich kontynuacja "Wyprawa na Północ" to razem z serią The Settlers rodzaj ekonomicznej symulacji życia małej wioski. Uproszczonej, ale jakże sympatycznej symulacji.

 



Wyprawa na Północ na pierwszy rzut oka została stworzona dla dzieci - postacie, którymi kierujemy w grze mają dziecinne proporcje, przygody też opisywane są przez narratora niczym bajka dla dzieci, otoczenie jest barwne i bajkowe. Wrażenie "dziecinności" jest nieodparte, jednak w żadnym wypadku nie odbiera przyjemności grania ludziom dorosłym - ba, dodaje pewnego sympatycznego smaczku.

Symulacja wioski
W cyklu gier "Cultures" naszym podstawowym zadaniem jest zarządzanie wioską Wikingów. A więc decydujemy gdzie i jakie budynki postawić, kto ma w nich pracować, gdzie ma mieszkać. Tutaj mamy zdecydowanie więcej do powiedzenia niż w serii The Settlers.

Przede wszystkim my musimy zadbać o to, aby naszych Wikingów było coraz więcej (ktoś musi wykarmić wioskę, obronić ją, zbudować itd). Tak więc naszym robotnikom (każdy ma własne imię!) polceamy znalezienie sobie żony, jak już ją sobie znajdzie, przydzielamy im dom, a następnie... polecamy Pani Wikingowej aby urodziła syna lub córkę. Mąż z żoną przykładnie znikają w domku, po czym widzimy romantyczne serduszka unoszące się nad domostwem, a po chwili.... przylatuje bocian i podrzuca niemowlaka ;) Wierzcie, wygląda to bardziej
uroczo niż naiwnie :) Gdy dziecię wydorośleje polecamy mu wykonywać jeden z podstawowych zawodów (np. drwal), aby wraz ze zdobyciem doświadczenia mógł wykonywać coraz trudniejsze prace (np. stolarz).

Rzut na wioskę.

"Linie technologiczne" w wiosce są bardzo logiczne, choć uproszczone - podstawowym źródłem żywności jest piekarnia, dostarczająca pieczywo. Wymaga ona oczywiście mąki z młynu oraz wody. Młyn wymaga zboża, które dostarcza farmer. Z sensem, prawda? Inne źródła żywnosci to myśliwstwo, rybołóstwo, hodowla owiec i bydła. My musimy zadbać aby mieszkańcy wioski zdobywali doświadczenie w odpowiednim kierunku, by nigdy nie zabrakło żywności (śmierć z głodu jest jak najbardziej realna) i aby wioska rozwijała się harmonijnie.

Osobom, które lubią symulacje typu The Settlers, gra z pewnością się spodoba. Ma jednak ona znaczącą przewagę nad znaną serią - nie zdarza się, by np. zatkała się droga (co było bardzo irytujące w pierwszych częsciach The Settlers). Nasi Wikingowie nie chodzą drogami, a na przełaj - tak, jak im najbliżej.

Dodatkowo mamy możliwość kontrolowania każdego mieszkańca wioski. Możemy kazać mu się ruszyć, zmienić zawód, poszukać partnera, wsiąść do wozu itp. Nie trzeba się wściekać, że jakiś tragaż robi nie wiadomo właściwie co, a my czekamy aż się zbuduje ważny budynek!

Prawdziwi Bohaterowie
Poza troską o rozwój wioski, za każdym razem mamy specjalne zadanie do wykonania, w którym pomogą nam bohaterowie. To szczególne postacie, które nie uczestniczą w rozwoju wioski, ale to właśnie ich przeżycia pchają akcję do przodu. A więc jednym z pierwszych zadań jest zapobiec klęsce głodu w pobliskiej
wiosce. Czyli nasi Wikingowie muszą szybko zacząć produkować nadmiarowe ilości jedzenia, a nasi Bohaterowie mają za zadanie odnaleźć pogrążoną w głodzie wioskę i znaleźć sposób na odwrócenie klęski.



: do góry :
Z biegiem gry do dwójki pierwszych bohaterów (pary kochanków swoją drogą) dołączają następni - starzy i nowi przyjaciele. Wszyscy razem (w sumie będziemy mieć 5 bohaterów) stanowią znaczącą siłę, ale nie zawsze dadzą sobie sami radę, dlatego też jednym z zawodów, który mogą wykonywać nasi Wikingowie, jest żołnierka. Dzięki temu możemy zebrać znaczącą grupę wsparcia dla naszych bohaterów, która nie raz uratuje im skórę.

Elementy przygodowe wprowadzone dzięki bohaterom mogą wprowadzić ciekawe urozmaicenie, choć momentami łażenie po całej planszy i szukanie jednego przedmiotu bywa nużące. Ale co tam, zaraz wrócimy do wioski i będziemy znów mogli się bawić w rozmnażanie Wikingów i budowanie potęgi ekonomicznej ;) Na szczęście dysponujemy "przyspieszaczem czasu w grze", więc możmy obserwować bardzo szybko uwijające się podstacie i bardzo szybko biegnących bohaterów na drugi koniec mapy.

Miejsce questowe.

Kontynuacja The Cultures
Wyprawa na Północ praktycznie się nie różni od swojej poprzedniczki. Zmieniły się drobne elementy, które tylko usprawniły rozgrywkę i nie wniosły żadnych znaczących zmian. W sumie to dobrze, dzięki temu gra może poszczycić się wysoką grywalnością i zbalansowaniem. Obsługa jest bardzo intuicyjna, a automatyczne podpowiedzi - dopracowane. Za każdym razem, gdy któryś z naszych pracujących wikingów nabierze odpowiednio dużo doświadczenia, by móc wykonywać nowy zawód, informowani jesteśmy, że mamy dostępny nowy zawód i nowy budynek oczywiście z wyjaśnieniem co i jak).

Fani The Cultures będą zadowoleni, osoby oczekujące innowacyjnych rozwiązań - rozczarowane.
Informacje w grze pojawiają się w klimatycznych okienkach.

Jednak chyba nie trzeba od tej gry oczekiwać póki co więcej. Przyjemna dla oka grafika, stonowana muzyka, ciepły i sympatyczny klimat gry sprawiają, że w Cultures gra się przyjemnie i czas doprawdy mija niepostrzeżenie. Na zakończenie jednej planszy (misji) można strawić czasami nawet cały dzień i nie będzie to dzień stracony ;) Szkoda tylko, że misji jest ledwie koło dziesięciu, a i indywidualnych map jest niewiele. No, ale może niedługo wyjdzie kolejna część za atrakcyjne 29,95zł :)


Artur "Nataniel" Jedliński
NAPISZ!



OCENA:    7 / 10       [skala ocen]
Rodzaj gry:
Producent:
Dystrybutor:  
Cena:
Internet:
ekonomiczna / przygodowa
TopWare
eXtra Gra
29.95 zł
http://wyprawanapolnoc.topware.pl
Wymagania:
- minimalne: P 500MHz, 128MB RAM, karta graf. 16 MB

- testowano na: Athlon 2 GHz, 512MB RAM, Radeon 9500 128MB (cóż więcej chcieć)


 
  
  
Copyright (c) 1998-2004 Załoga G
  poprzednia strona : spis tresci : następna strona