:: k o m p u t e r ::   :: m u z y k a ::   :: f i l m ::   :: c z y t e l n i a ::  
  :: w w w . z a l o g a g . n e t ::  
 

 
  79  
F I L M   Z O N E
  poprzednia strona : spis tresci : następna strona 
 


Niepokonany Seabiscuit
 
r e c e n z j a
 
Spotkałem się z ocenami, że ten film jest zbyt sentymentalny i po prostu nudny. Ale jakie jest życie na co dzień - pytam? Ile w nim pozytywnych i negatywnych emocji? Ile piękna i brzydoty? Ile tandety i ile sztuki? Ile bolesnych upadków i ile walki o powstanie na nogi?
 


Wszystko zaczyna się w roku 1910. W pierwszej fazie filmu oglądamy dwie równolegle toczące się historie dwojga ludzi. Pierwszym z nich jest Charles Howard (Jeff Bridges), kontroler jakości w fabryce kół. Postanawia założyć własny interes i otwiera sklep z rowerami, który nie przynosi jednak zysków. Los sprawia, że przychodzi mu naprawić czyjś samochód. Charles wprowadza kilka udoskonaleń sprawiających, że jazda automobilem staje się szybsza bez ryzyka nadwyrężenia silnika. Szybko zmienia branżę i dorabia się na sprzedaży pędzących Buicków. "Nie trzeba tego karmić, nie potrzeba stajni, a najmniej trzeba się przejmować tym, że zachoruje i zdechnie" - tak jednego z klientów zachęca do kupna produktu.

Drugą główną postacią jest młodziutki chłopak John Red Pollard. Wychowywany jest w żyjącej na wysokim poziomie rodzinie z zasadami. Jest też faworytem swojego ojca i bez wysiłku dostaje co chce. Większość czasu spędza rozkoszując się jazdą na koniu.

Pierwszą z postaci możemy odbierać jako symbol "amerykańskiego snu". Charles jest osobą która zaczynając od zera stała się zamożnym przedsiębiorcą. Rodzina Reda to obraz stabilizacji i szczęśliwego życia w dużym domu blisko natury.

Jednak przychodzi dzień 29-tego października 1929 roku - czarny dzień w historii USA, "czarny wtorek". Krach na Wall Street rozpoczyna okres "Wielkiej Depresji". Do 1933 roku bezrobocie sięga niemal 25% a wiele osób zostaje pozbawionych dachu nad głową. W tej sytuacji jest właśnie rodzina Reda, która postanawia oddać syna pod opiekę właścicielowi podrzędnej stajni koni wyścigowych. To wydarzenie zmieni na całe życie charakter chłopca.

W tym samym czasie, w wypadku samochodowym umiera syn Charlesa a jego żona odchodzi od niego. Zrozpaczony, przepełniony poczuciem winy, długo próbuje dojść do siebie.

6 lat później Red za grosze pełni funkcję dżokeja. Oprócz tego bierze udział w ulicznych walkach bokserskich. Ani w jednym, ani w drugim nie osiąga żadnych sukcesów. Charles właśnie ponownie się ożenił i znowu cieszy się życiem. Zamierza kupić konia wyścigowego. Jako trenera zatrudnia szczerze kochającego te zwierzęta starego kowboja, szczerego do bólu Toma Smitha (Chris Cooper). Ten wybiera konia "po przejściach, którego nikt nie chce. Tom widzi w nim jednak duszę prawdziwego wojownika i zadziorny charakter zapewniający walkę o zwycięstwo. Te same cechy posiada Red "Rudzielec", który zostaje zatrudniony przez Charlesa jako dżokej. Od tej pory wszyscy czterej walczą o zdobycie tytułu najlepszych w kraju.

Jak widać całe wprowadzenie jest dosyć długie. Mogę jednak zapewnić, że film nie nudzi. Prawdziwy kinoman dostrzeże jego zalety. Jakie? Po pierwsze gratulacje za reżyserię i scenariusz dla Gary'ego Rossa. Dzięki niemu ten doskonale zrealizowany film ogląda się z przyjemnością. Nie ma ani jednej niepotrzebnej sceny ani przydługich dialogów.

: do góry :



Większość informacji jakie do nas docierają dowiadujemy się właśnie z obrazu. Reżyser opowiada obrazem, co łatwiej zapada w pamięci i zmienia na plus kompozycję filmu. Drugą zaletą jest bardzo dobra gra wszystkich aktorów, którzy bez gwiazdorstwa, z wyczuciem budują wielowymiarowe dotknięte tragediami postacie. Każdy z nich walczy wewnętrznie z zakorzenioną w nich przeszłością. Tak jak kraj - USA, ponoszą oni klęskę i powstają na nogi.

Red zawsze był zbyt wysoki i zbyt ciężki na dżokeja. I zawsze zajmował drugie miejsce. Koń - Seabiscuit jest z kolei za niski, za mały jak na dobrego wyścigowego konia. Dawniej był używany jako koń treningowy, rywal dla lepszych, szybszych koni, dlatego też zawsze musiał przegrywać. Teraz razem mogą pokazać na co ich tak naprawdę stać, mają okazję pomścić swoje niepowodzenia. A zadra siedzi w nich tak głęboko i mocno, że wola zwycięstwa determinuje ich zachowanie.

Są także obiektem zainteresowania wielu ludzi oglądających wyścigi, którzy próbują walczyć z przeciwnościami losu podczas złego okresu w gospodarce. Wyścigi konne dają im rozrywkę ale także nadzieję, że wszystko zacznie pędzić szybko do przodu, że się poprawi.

Ten film może i jest sentymentalny ale na pewno nie nudny. Ktoś może powiedzieć, że jest od początku do końca przewidywalny albo zbyt prosty. W tym przypadku nie dopatruję się w tym wady. Czasem prostota może być piękna i poruszająca, czasem pokazanie podstawowych wartości może mieć zbawienny skutek. Czasem ciepło płynące z ekranu może rozgrzać. Tu nie chodziło o zaskoczenie widza nagłymi zwrotami akcji, tu chodziło o coś znacznie prostszego, chwycenie za serce i utrzymanie tego klimatu do samego końca. A jeśli zakończenie wyda się komuś nazbyt patetyczne to się z nim zgodzę. No ale co z tego, że patetyczne. Ten film ma przynosić nadzieję i musi skończyć się pozytywnie. Tak musiało być. Inaczej byłby to całkiem inny film.

Troubleman
email

Niepokonany Seabiscuit
(Seabiscuit)

Ocena:4 / 5
dramat USA 2003

Reżyseria: Gary Ross
Scenariusz: Gary Ross (na podstawie książki Laury Hillenbrand)
Zdjęcia: John Schwartzman
Obsada: Tobey Maguire, Jeff Bridges, Elizabeth Banks, Chris Cooper, William H.Macy

 
  
  
Copyright (c) 1998-2004 Załoga G
  poprzednia strona : spis tresci : następna strona