| |
Harry Potter i więzień Azkabanu
r e c e n z j a
Kiedy zaglądam na fora internetowe i czytam wypowiedzi fanów Harry'ego Pottera dostrzegam nutkę lekkiego zawodu. Najnowszy film o przygodach młodego czarodzieja "Harry Potter i więzień Azkabanu" jest odbierany jako niezły, lecz nie brak też kilku krytycznych tonów. A to że zakazany las jest przedstawiony w filmie niewystarczająco ponuro i tajemniczo, a to że aktor grający profesora Lupina nie pasuje do postaci tajemniczego magika, albo że Dementorzy opisani są w książce inaczej. Przyznaję, że książki nie czytałem i nie zamierzam w tej recenzji porównywać do niej filmu. Obraz ten oglądałem w wersji oryginalnej z napisami, dlatego nie będzie tu także ani słowa o jakości polskiego dubbingu.
W trzeciej części przygód, życie Harry'ego (ponownie Daniel Radcliffe) zagrożone jest przez tajemniczego mordercę Syriusza Blacka (Gary Oldman), który właśnie uciekł z najlepiej strzeżonego z więzień - Azkabanu. Chłopcu przyjdzie się też spotkać z pochłaniającymi dusze strażnikami więzienia - Dementorami. W sztuce walki z nimi pomaga Harry'emu nowy nauczyciel w Hogwarcie - profesor Lupin (David Thewlis). Oprócz wielu niebezpieczeństw, które Harry musi pokonać czeka go też zmaganie się z własnymi emocjami, uczuciami i wspomnieniami dotyczącymi rodziców. Z pomocą swych przyjaciół Hermiony Granger (Emma Watson) i Rona Weasley'a (Rupert Grint) przyjdzie mu rozwiązać mroczną zagadkę śmierci jego rodziców co doprowadzi do zaskakującego dramatycznego zakończenia.
Trzecia część "Harry'ego Pottera" nie jest już filmem dla dzieci. Zarówno z powodu poważnej tematyki fabuły, jak i ze względu na mroczny sposób jej pokazania. Reżysera dwóch pierwszych części Chrisa Columbusa zastąpił meksykański reżyser Alfonso Cuarón, co w mojej opinii wyszło filmowi na lepsze. Pierwsza część była definitywnie skierowana do dzieci. Można powiedzieć, że trzecia skierowana jest bardziej do nastolatków. Bohaterowie mają już po trzynaście lat, inne są ich przemyślenia, inne przeżycia, inne emocje nimi targają. Harry przeżywa brak rodziców i wyraża to nie tylko przez smutek, ale także przez bunt, złość i chęć zemsty na ich mordercy. Bohaterowie dorastają i dojrzewają, znajdując się w świecie nie tylko dobra, ale także okrutnego zła. Wszystko to jest zbyt przerażające i nie zrozumiałe dla kilkuletnich dzieci.
Postacie poruszają się po ciemnych, tajemniczych lokacjach. Jeśli nie ma ciemności, pojawia się biała, mroźna zima. Teren wokół Hogwartu bezustannie patrolują wyglądający jak duchy odziane w czarne prześcieradła, bezlitośni, groźni, Dementorzy, gotowi zapolować na Harry'ego i wyssać jego duszę. Na egzekucję, ścięcie głowy czeka leśny przyjaciel Hagrida (Robbie Coltrane): pół koń, pół orzeł, hipogryf Hardodziób. Przechodzą ciarki, gdy czarny kat ostrzy ogromny topór. Z kolei meczowi quidditcha towarzyszą ulewa i błyskawice. Nie przypomina to niemal sielankowej scenerii z części pierwszej.
Najciekawszym momentem filmu są sceny kiedy Harry i Hermiona cofają się w czasie, aby zmienić bieg kilku ostatnich wydarzeń. Oglądamy te same fragmenty ale z innej perspektywy (podobnie jak scena w sklepie z ubraniami w "Jackie Brown" Quentina Tarantino), co wyjaśnia jednocześnie kilka detali związanych z pierwotnym pokazaniem tych scen. Nie chcę tu więcej opisywać aby nie psuć zabawy z oglądania tego doskonale wyreżyserowanego fragmentu.
: do góry :
|
|
Komputerowe efekty specjalne są w tym filmie najwyższej klasy: trzypoziomowy, pędzacy w niesamowitym tępie autobus, który zwęża sie aby przejechać wąskim korytarzem między dwoma innymi; poruszające się duchy z obrazów; latający hipogryf czy też groźny wilkołak, pomimo swych magicznych właściwości trochę zakotwiczone są w naszym realnym świecie, który łagodnie miesza się ze specyfiką świata fantazji.
Co do obsady filmu warto wspomnieć o tym, że w trzeciej części "Harry'ego Pottera" pojawiła się dwójka świetnych aktorów. Gary Oldman jako Syriusz Black stworzył postać nieco demoniczną, nie pozbawioną jednak honoru i człowieczeństwa, nie dał się też wpędzić w ślepą uliczkę i nie skopiował którejś ze swoich poprzednich ról. Druga osoba to Emma Thompson jako profesor Sybill Trelawney. Bardzo śmieszna postać pochłoniętej wróżeniem (m.in. z fusów), ekscentrycznej nauczycielki o charakterze szamańskim. Doskonale zagrane, dowcipne i trochę przerażające z drugiej strony.
Jak zwykle w dobrej formie Alan Rickman jako, ulubiony chyba przez potteromaniaków, mroczny profesor Snape.
Właściwie wszystko w tym filmie zrobione jest bardzo dobrze. Jest w nim kilka scen dowcipnych, kilka wywołujących strach, jest magia, są rozterki emocjonalne, jest ciekawa intryga, a efekty specjalne nie dominują nad formą filmową. Może jedyną rzeczą do której możnaby się przyczepić jest trochę powolny rozwój akcji w pierwszej połowie filmu. Gorąco polecam jednak "Harry'ego Pottera i więźnia Azkabanu" wszystkim, nie tylko młodzieży i fanom książek o młodym czarodzieju.
Harry Potter i więzień Azkabanu (Harry Potter And The Prisoner of Azkaban)
Ocena:4 / 5
przygodowy/familijny/fantasy Wielka Brytania, USA 2004
Reżyseria: Alfonso Cuarón
Scenariusz: Steven Kloves (na podstawie książki Joanne K.Rowling)
Zdjęcia: Michael Seresin
Obsada: Daniel Radcliffe, Rupert Grint, Emma Watson, Robbie Coltrane, Gary Oldman, Michael Gambon, Alan Rickman, Maggie Smith, David Thewlis, Emma Thompson
|
| |