Max Cegielski (ur. 1975 r.) - dziennikarz, pisarz, muzyk - był prezenterem telewizji Canal+, Radia Kolor i Radiostacji. Jako Grodyński publikował wiersze w "Decentrum sztuki" i opowiadania w "bruLionie". Jego felietony ukazywały się we "Fluidzie", a relacje z Pakistanu w "Gazecie Wyborczej". Obecnie współpracuje z "City Magazine", "Gazetą Wyborczą", "Elle" i "Metropolem". Organizator działań kolektywu Masala Sound System. W 2002 roku w Wydawnictwie W.A.B. ukazała się jego debiutancka powieść - "Masala".
"Plakat 'Lato w mieście' obiecywał wspaniałe wakacje dzieciom, które zajęci rodzice pozostawiali z kluczem na szyi. Zaułki otwierały kusząco swoje zakamarki, w powietrzu czuło się nigdy niespełniane obietnice. Juliuszowi stolica kojarzyła się z kurwą rozkładającą nogi przed klientem. - Miasto złodziei. Coraz więcej jubilerów, coraz więcej hochsztaplerów - mruknął, powtarzając słowa Proroków ze Wschodu."
całe życie wyparowało gdzieś
Na socjologicznym zjawisku, jakim stała się warszawka, skupiają się coraz to nowe oczy (i pióra). Tym razem Maksa Cegielskiego, w jego powieści "Apokalipso" Specyficzne warszawskie środowisko reklamowe i muzyczne jest tłem opowiedzianej w książce historii. Oto mamy dwóch braci, z których starszy - Alex - stoi u progu kariery muzycznej, a młodszy - Julek - jest dyrektorem kreatywnym w agencji reklamowej. Dział, któremu szefuje to "słynny, wielokrotnie nominowany i nagradzany, najlepszy w mieście, rozchwytywany, podkupywany i będący wiecznie na celowniku head-hunterów dział kreacji, zwany Załogą G."(!) Obaj bracia, nastawieni na sukces, przyjemność, szybkie działanie, wspomagane raz alkoholem, raz "dragami", bardzo się pogubili we własnym życiu. Ich młodość, inteligencja, pieniądze, osiągnięcia nie wystarczają, by zakryć wewnętrzną pustkę i rozdygotanie.
jesteś egocentryk pozytywny
Trudno znaleźć argumenty do zwykłego wstania z łóżka rankiem, problemy z przeszłości zatruwają spokój, ale jak tu o nich rozmawiać? Tak na przykład o małżeństwie rodziców. Przez długi czas było fikcją, rozpadło się, rozmyło. Ojciec zabrał Aleksa, matka Julka i rozjechali się po świecie na dwadzieścia lat, za swoimi sprawami. Potem, gdy chłopcy już dorośli, rodzice zeszli się, by odbudować wzajemną bliskość. Synowie nie potrafili jednak tego tak po prostu zaakceptować. Każdy z nich boleśnie przeżył rozstanie z częścią własnej rodziny i to w nich zostało. Czuli, że coś im odebrano. Jak często bywa w takich przypadkach, ich związki z kobietami też nie ułożyły się idealnie.
: do góry : | |
Alex nie potrafił dać swojej żonie czułości, zrozumienia, miłości. Oddalał się. "W muzie jest sens" - mówił i wyjeżdżał z Polski, zostawiając młodą kobietę, zdaną na towarzystwo własnych myśli i... jego brata. Wspólne imprezy, taniec, wyjście do teatru - Julek ani się obejrzał, a już był zakochany w pięknej Sofii.. Tak oto tworzy się klasyczny trójkąt, w którym każdy niesie własne nieszczęście i bagaż dzieciństwa pełnego zbyt trudnych doświadczeń.
akcja sabotażu mentalnego
Zdarzenia te rozgrywają się na tle kampanii reklamowej tajemniczego produktu, czegoś zagadkowego, obdarzonego nazwą "apokalipso". Nie wiadomo, co to dokładnie jest ani czemu ma służyć. Wiadomo tylko, że na całym świecie grupy młodych kreatywnych pracowników agencji reklamowych rozgryzają ten temat.
Także Julek, w konspiracyjnej współpracy z kumplem z konkurencji rozmyśla nad tą tajemniczą kampanią i jakby przy okazji dostrzega bezsens swojego życia, jego powolny rozkład i własną degenerację. Jest przedstawicielem szeregu takich jak on: młodych, żyjących zbyt intensywnie ludzi, którzy sami roznieśli własne życie osobiste w pył.
do końca świata, do ostatniego wiwata
W jednym z wywiadów Max Cegielski stwierdził, że nie usiłował tworzyć wielkiej literatury. Opisał po prostu pewną historię, zaczerpniętą z obserwacji znanego mu środowiska. Książka rzeczywiście jest taką właśnie trochę komiksową opowieścią, szybko przesuwającymi się przed oczami Czytelnika obrazkami zdarzeń, fragmentarycznie zarysowanym portretem warszawki. Refleksje pojawiają się mimochodem, na przykład w krótkich fragmentach piosenek cytowanych przed każdym z rozdziałów. Własny rytm, prostota, a czasem dosadność - "Apokalipso" idealnie reprezentuje problemy, które porusza. Jest lekkim kąskiem dla tych, którzy na chwilę przystanęli w biegu.
Paulina "Lenka" Andrzejczyk
NAPISZ
Informacje o książce:
Autor: Max Cegielski
Tytuł: "Apokalipso"
Wydawnictwo: W.A.B. Warszawa 2004
Stron: 170
Okładka: miękka
ISBN: 83-89291-96-7
www.wab.com.pl
|