:: k o m p u t e r ::   :: m u z y k a ::   :: f i l m ::   :: c z y t e l n i a ::  
  :: w w w . z a l o g a g . n e t ::  
 

 
  89  
C Z Y T E L N I A
  poprzednia strona : spis tresci : następna strona 
 


Robert McLiam Wilson - Zaułek łgarza
 
r e c e n z j a
Robert McLiam Wilson urodził się 24 lutego 1964 roku w Belfaście. Miał sześcioro rodzeństwa, a jego ojciec pracował w piekarni. Po ukończeniu St. Catharine's College Robert studiował literaturę angielską w Cambridge, szybko jednak porzucił naukę, aby oddać się pracy nad pierwszą powieścią, "Zaułek łgarza" (tytuł oryginalny: "Ripley Bogle"). Książka ta, wydana w 1989 roku, przyniosła autorowi liczne nagrody: Rooney Prize, Hughes Prize, Betty Trask Prize oraz Irish Book Award. Sukcesem okazała się również jej adaptacja teatralna. W roku 1996 pisarz wydał "Ulicę marzycieli", którą podbił najpierw Wyspy Brytyjskie, zaraz potem Amerykę i Europę. Przełożona na wszystkie ważniejsze języki, stała się kanwą czteroodcinkowego filmu nadawanego przez BBC. W roku 1999 "Ulica marzycieli" została nagrodzona UNESCO/Francoise Gallimard Prize. Inne powieści Wilsona to: "Manfred's pain"(1992),"City of Women" (1996), "Eureka Street" (1996), a także "The Dispossessed" (1992) - napisana wspólnie z Donavanem Wylie książka o ubóstwie.

"Całymi dniami wysilasz nadwątlony intelekt, podszywając się pod kogoś, kim nie jesteś. Pod studenta, działacza robotniczego, ekscentryka. Niby nie jesteś jeszcze bardzo obdarty, lecz wyglądasz nieprzekonująco. Nosisz ledwie widoczne piętno braku życiowego celu. Nigdy go nie zmyjesz. Nawet nie próbuj. Złamiesz sobie serce, przyjacielu."

Poszukiwanie ostatecznego, fundamentalnego dobra to cel opowieści, jaki przedstawia Czytelnikowi bohater i jednocześnie narrator książki. Nie dajcie się jednak nabrać temu młodemu przystojniaczkowi w łachmanach, przesiadującemu na ławkach londyńskich parków i skwerów. To łgarz.

Przecież taki miły ze mnie chłopiec

Czerwiec w Albionie. 21-letni Ripley Bogle, brudny i głodny, już od roku przemierza ulice Londynu, wiodąc życie włóczęgi. Zdecydował się na nie poniekąd z wyboru. Zdolny, błyskotliwy, wykształcony - mógł zajść daleko. Wciąż jednak odnajdywał w sobie zadziwiające upodobanie do podcinania gałęzi na której siedział.

Dzieciństwo i wczesną młodość spędził w Belfaście, pośród walk protestantów z katolikami. Wojna w Irlandii Północnej zaważyła zresztą na całym życiu bohatera - losach rodziny, przyjaciół i jego samego. Za "przewodzenie bandzie protestanckich bojówkarzy" wyrzucono go ze szkoły, jego ojciec został zastrzelony w odwecie za pomoc udzieloną dziewczynie brzemiennej z kapralem Królewskich Wojsk Inżynieryjnych. Przyjaciel Ripleya - Maurice Kelly także zginął z rąk protestantów. Już w bardzo młodym wieku Bogle wojował z całym światem, unosząc się dumą i pielęgnując swą wyjątkowość. Życie mu nie szczędziło ciężkich chwil - matka wygoniła go z domu, a dziewczyna, Deidre Curran, traktowała jak śmiecia i seksualną zachciankę.

Kiedy koledzy Ripley'a chodzili na lekcje, on pracował w przeróżnych barach, z których wylatywał za pijaństwo, wynajmował mieszkania w prześmierdłych, ciasnych spelunkach i coraz bardziej się staczał.

A jednak szczęście najwyraźniej mu sprzyjało. Gdy został przyjęty na Cambridge uznał, że los dał mu wielką szansę. Sądzicie, że jak z niej skorzystał? Szmaciarz i alkoholik na najlepszej uczelni w Europie - Bogle'owi spodobał się ten absurd, to przejście z jednej skrajności w drugą. I wcale nie zamierzał zmienić się tylko dlatego, że znalazł się na elitarnym uniwersytecie.


: do góry :


Dorżnę go jak wieprza

Muszę przyznać, że dawno już żaden z bohaterów książkowych nie irytował mnie tak jak Ripley Bogle. Początkowo żal tego biedaka, który marznie z zimna, moknie na deszczu i nierzadko przymiera głodem. Potem kiełkować zaczynają w nas pewne wątpliwości. W końcu pojawia się niechęć, którą pod koniec książki zajmuje odraza i oburzenie.

Podczas lektury przypomniał mi się Tom Ripley, postać grana przez Matta Damona w filmie Anthony'ego Minghelli. Bogle jest taki sam - dwulicowy, zarozumiały egoista, który jest w stanie posunąć się do najgorszego i nadal chłodnym okiem oceniać sytuację. Roztkliwia się nad sobą i szuka wytłumaczenia dla swoich błędów. W tym przypadku w Irlandii, która zdaniem Ripley'a zrobiła z niego tego, kim jest. To przeżycia z dzieciństwa, Irlandia jako kraj rozemocjonowanych awanturników jest za wszystko odpowiedzialna. Niesłychana umiejętność tłumaczenia się ze swoich błędów i win powoduje, że początkowo chcemy Ripley'owi wierzyć i przymykamy oczy na niektóre jego uwagi: złośliwe, ironiczne, buńczuczne. "Perry miał kiepskie życie (za to go lubię - nie wpędza człowieka w kompleks niższości); "nie miałbym siły użerać się z zespołem napięcia przedmiesiączkowego stukniętych pannic, które na domiar złego nie były w stanie przyprawić mnie (nawet mnie!) o wzwód"; "Rodzice narkomanów, bandziorów, zboczeńców i chamów daliby sobie wyrwać wszystkie zęby za takie dziecko jak ja." Ripley Bogle jest niezwykle elokwentny: w jednej chwili raczy nas wysmakowanymi opisami, by w drugiej sięgnąć po słowa prosto z rynsztoka. "Będzie tkliwie i romantycznie. Jeszcze tylko sobie rzygnę."

Skwapliwie zacierając nocne grzechy

To zaskakujące, że 22-letni Wilson potrafił napisać powieść tak nasyconą, kunsztowną językowo, a żywiołowość, niefrasobliwość i egoizm młodego człowieka tak trafnie połączył z rozgoryczonym, złośliwym, zdawkowym i sardonicznym sposobem myślenia starca.

Książka intryguje formą. Oto bowiem monolog bohatera przerywają sceny teatralne, fragmenty dialogów albo piosenki (ot, chociażby "Pieśń komórek nowotworowych"), które za chwilę przeradzają się we wspomnienia z dzieciństwa. Stany organizmu, jakich doświadcza Bogle zostają uosobione ("Głód dźga mnie żelaznym łomem i robi to z ukontentowaniem") Czytelnik jest nie tylko obserwatorem. Narrator zaprasza nas do udziału w jego opowieści, pyta o zdanie, próbuje wciągnąć w rozważania. Jest ciekawy opinii o sobie, choć tak naprawdę doskonale wie, dokąd zmierza nasze nastawienie z każdym kolejnym ujawnianym kłamstwem. Nie wydaje się tym specjalnie przejęty.

Paulina "Lenka" Andrzejczyk
NAPISZ

Informacje o książce:
Autor: Robert McLiam Wilson
Tytuł: "Zaułek łgarza"
Tytuł oryginału: Ripley Bogle
Wydawnictwo: "Książnica", Katowice 2003
Przekład: Maria Grabska-Ryńska
Stron: 282
Okładka: miękka
ISBN: 83-7132-613-0
www.ksiaznica.com.pl
 
  
  
Copyright (c) 1998-2004 Załoga G
  poprzednia strona : spis tresci : następna strona