Suzanna jest młodą, ambitną artystką. Cieszy się życiem, jej dzieła sprzedają się całkiem dobrze, a ona nie ma powodów do narzekań.
Cal Mooney jest również młodym człowiekiem. Niestety, jego życie nie jest nieprzerwanym pasmem sukcesów, wręcz przeciwnie. Cal wiedzie nudny i przeciętny żywot, który nie daje mu zbyt wiele zadowolenia. Mieszka z ojcem, który po śmierci matki staje się coraz bardziej otępiały. Na szczęście dla Cala, jest jeszcze hodowla gołębi, które kiedyś z zapałem hodował i hołubił jego ojciec. Teraz są ucieczką od teraźniejszości i jedną z niewielu przyjemności, pozwalającą na zapomnienie o przeciętnym żywocie pracownika zakładu ubezpieczeniowego.
Pewnego dnia, po wypuszczeniu ptaków, Cal zauważył niepokojące zjawisko - wszystkie gołębie oraz inne okoliczne ptaki zaczęły krążyć nad jednym punktem miasta. Zaciekawiony, pośpieszył aby sprawdzić, co to za miejsce i co spowodowało tak dziwne zachowanie ptaków.
Miejscem tym był dom babki Suzanny, która leży właśnie w szpitalu. Babcia napisała list, który wysłała do Suzanny z prośbą o spotkanie. List ten doszedł jednak z tygodniowym opóźnieniem. Suzanna jedzie na spotkanie, a w tym samym czasie Cal pojawia się w domu jej babci i przeżywa coś, co zmienia jego życie..
Od tej chwili, za sprawą magicznej przeszłości babki oraz tajemniczego Kobierca, Losy Cala i Suzanny połączą się. Kobierzec ów to dywan utkany z nieziemską precyzją, którego piękno skrywa za sobą potężną moc i zupełnie inny od naszego świat. Świat, którego strażniczką i jedynym obrońcą była do tej pory babka Suzanny.
Tak w krótkich słowach można opisać fabułę książki, określanej na obwolucie jako "mroczną opowieść fantasy" i "najlepszą powieść Clive Barkera".
Książka rzeczywiście jest mroczna. Kobierzec stanie się zarzewiem bitwy między siłami dobra, reprezentowanymi przez Cala i Suzanne, oraz sługami mrocznych sił. Sił, których obecność będą od tej pory czuli zawsze krok za sobą. I których moc, jak na fantasy przystało, znacznie przewyższa możliwości Cala i Suzanny.
Brzmi znajomo? Tak, niestety jest to typowy schemat, dla miłośników gatunku może i znośny (w końcu za coś fantasy lubią), natomiast dla innych nudny i boleśnie przewidywalny. Dobrzy bohaterowie, początkowo prześladowani i wydawałoby się bezsilni wobec sił zła, stopniowo zdobywają przewagę, zdając sobie sprawę ze swoich rosnących mocy. Jednym słowem - nic nowego.
: do góry : | |
Barker dał z siebie dużo - książka jest opasłym, siedmiuset stronicowym tomiskiem, którego przeczytanie zajmuje dobry kawał czasu. Niestety, lektura - przynajmniej dla mnie - nie należała do najprzyjemniejszych. Nie cierpię schematów, a u Barkera nie ma oryginalności, trudno mówić też o doskonałym wykonaniu. "Kobierzec" jest niestety taką schematyczną, przewidywalną książką.
W powieści Barkera jest sporo akcji, wątków splatających się wzajemnie, magii przenikającej ze świata kobierca do naszego, magicznych i groźnych postaci. Książka jednak napisana jest co najwyżej poprawnie, nie zachwyca rozmachem, czasem nuży. Odniosłem wrażenie, że postacie są nierzeczywiste - i nie chodzi mi tu wcale o to, że zachowują się jakoś nienaturalnie. Po prostu, brak im choćby pozorów realności, zachowań, które przekonały by mnie o tym, że taka historia, z takimi bohaterami, mogłaby się ziścić w innej rzeczywistości. To właśnie ten element powieści nie podobał mi się najbardziej.
Kobierzec, zwany również Fugą, zawiera w sobie magiczny świat, pełen istot, które czekają na chwilę, kiedy nie narażone na niebezpieczeństwo będą mogły osiedlić się w jakimś ustronnym zakątku ziemi i żyć swoje życie. Niestety, nie jest to łatwe, gdyż potężni wrogowie czyhają na każdym kroku. Dodatkowo mroczna, kosmicznie wręcz mocna siła tylko czeka, aby przebudzić się z letargu. Wszystko elementy, ta istota, siły zła, fabuła - nie jest niczym nowym, nie zachwyca.
Powieść napisana jest poprawnie i zapewne ucieszy wszystkich miłośników gatunku urban fantasy, pozostałym jednak odradzam lekturę. Mnie osobiście podobała się tylko jedna postać - inspektor Hobart, którego szaleństwo i postępowanie opisane zostało z dużym wyczuciem, zdawać by się mogło, że na podstawie jakiejś rzeczywistej postaci. Ale czy jeden bohater wystarczy, aby obronić książkę? Chyba nie, tym bardziej że jest to postać drugoplanowa.
Dla miłośników Barkera i urban fantasy.
Wydawnictwo MAG, Warszawa 2004
724 strony
Cena: 35 zł
|